” Wspomnień zwoje widzę, gdy przymknę oczy- – Andaluzję uroczą.”

Tytuł zaczerpnęłam z  wiersza Pana Pawła Świątkowskiego pod tytułem Pieśń o Andaluzji.
Niespełna dwa tygodnie, na przełomie lutego i marca, które spędziliśmy na południu Hiszpanii, a sercem piszę poemat o tym przecudnym miejscu, wypełnionym po brzegi kolorami, słońcem i zapachem morza. Tęsknię. Im więcej deszczu i wiatru za oknem, tym mocniej zaciskam powieki, żeby przywołać tamte obrazy. Co prawda zrobiłam całą masę zdjęć, ale praca nad nimi idzie mi jak po grudzie. Wspomnienia zapisane sercem są o niebo piękniejsze. O piękny andaluzyjski księżyc pełniejsze.
Skoro już powzdychałam i zatęskniłam, to pora na pierwsze zdjęcia. Zaczęłam od tych najbardziej kolorowych, bo we wspomnieniach Andaluzja jawi mi się pełną paletą barw. Oraz tańcem i muzyką flamenco, dzięki którym przeżyłam chwile najprawdziwszego wzruszenia. A w kolejce czekają zdjęcia białych miasteczek i mam nadzieje umieścić je na blogu w najbliższym czasie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s