Wiosennie

Kiedy w połowie lutego za oknem wita nas wiosna, słyszymy zewsząd –„Ależ to niemożliwe”. A jednak mamy wiosnę. Słoneczko odrabia zaległości po deszczowej zimie, trawa się zieleni, a ptactwo wysiaduje. Pomysły przychodzą do głowy. Serio. Jak choćby taki, żeby w końcu wyrobić sobie kartę wstępu do National Trust. Jest to organizacja użyteczności publicznej, zajmująca się ochroną zabytków i przyrody w Wielkiej Brytanii. Karta otwiera drzwi do ponad 500 obiektów, a każdy wart zwiedzania.

Sezon z obiektywem zaczęłam od YSP, mojego najulubieńszego miejsca na ziemi. Ta przestrzeń ma ukrytą moc, nie tylko przez obcowanie ze znakomitymi rzeźbami. Tam są takie zielone zakątki, które zapraszają do spaceru, pobudzają wyobraźnię i kreują alternatywną rzeczywistość.

A wczoraj wizyta w elżbietańskim Lyme, posiadłości otoczonej wspaniałymi ogrodami, oraz hektarami terenów przeznaczonych dla stęsknionych spacerow mieszczuchów.

Ahoj przygodo!

One Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s