Ogrody w Lyme

Są takie miejsca, do których chętnie wracamy. Są też takie, z których nie chce nam się wychodzić. Wczoraj usiadłam pod wiekowym dębem w ogrodzie w Lyme i chciałam zostać. Być częścią tego ogrodu. Z jego spokojem, ciszą i niezwykłą urodą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s