Morze czerwieni i złota

Tytuł brzmi prowokacyjnie, bo ten wpis na blogu jest li i jedynie o kolorach jesieni :).

Mogłabym codziennie, godzinami, łazić po skąpanych w słońcu leśnych polanach. Łażąc, nie odkładałabym ani na chwilę obiektywu. Barwy jesieni wciągają mnie nie mniej, niż bryłki złota wciągają poszukiwaczy tego szlachetnego kruszcu.

Mogłabym, gdybym częściej niż raz w miesiącu miała szansę oglądać słońce. Ale obiecałam sobie nie narzekać na wieczne ulewy, w końcu to dziś naładowałam akumulatory na kolejny miesiąc.

I tylko słówko na boku. Słoneczko kochane, jestem tu. Nie zapominaj o mnie 🙂

 

One Comment

  1. AMeLart

    Wietrzne, wystrzyżone przez owce i pełne głazów wzgórza to nie jest mój ulubiony krajobraz, a taki znam z własnych peregrynacji po ziemiach północy Albionu. W tej galerii lasów ci pod dostatkiem, kolory jesienne i słońce na każdym liściu. Ponoć z lasów przyszliśmy, nie z ogrodów. Jako żywy wciąż przykład atawistycznego ciągu w stronę borów i kniei, tym bardziej lubię takie obrazy.
    Wszystkie zdjęcia są piękne, niektóre z nich szczególnie, zwłaszcza tam, gdzie ujęcie, kąt, kadr, zdradzają zamysł i koncepcję Autorki, która wychodzi na spotkanie z modelem, którym jest w tym wypadku natura, nie licząc – naturalnie – mostu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s