Fleetwood

„Witamy w domu” to rzeźba autorstwa Anity Lafford. Wita rybaków wracających z połowu, powracających z morza. Fleetwood od dawna jednak przestał być rybacką osadą. Jak wiele podobnych miejsc przyciąga zastępy turystów, którzy – paradoksalnie – tego właśnie szukają; romantyzmu łodzi śpiących na odsłoniętych odpływem łachach, sieci suszących się na wietrze. Jakoś się to wszystko godzi i współistnieje. Turyści rybakom nie wadzą, a miejscowy biznes kwitnie.

Pierwszy raz trafiłam do Fleetwood lata temu. Angielki, z którymi pracowałam pytały, czy byłam już w Affinity Outlet, Lancashire. Musiałam wyglądać jak znak zapytania, bo zgodnym chórem zakrzyknęły, że muszę, no po prostu muszę tam pojechać. Pojechałam i nie żałowałam. Co więcej – lubię tu wracać. A Wam polecam. FLeetwood to naprawdę nie tylko centrum handlowe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s