Maturalna


„Maturalna” jest muzycznym, poetyckim obrazem tej samej historii, o której opowiada felieton „Kiedy jesień bywała wiosną”. Historii prawdziwej, której słonecznym epilogiem był marsz weselny Mendelssohna. Zabrzmiał już po maturze. Autor tam był, miód i wino pił, a o wszystkim Wam teraz zaśpiewa.

Maturalna
Muzyka i słowa:
© M.L.A. 2020
 
Już tego nie pamiętasz
Gonił nas
Biały szkwał,
deszcz szeptał
W twoich włosach
 
Omegi biały delfin
Kołysał świat 
pod żaglem
Szytym ze śniegu
Burzyłaś niebo dłonią w mokrym lustrze
 
Próbowałem zrozumieć…
 
Ref
 
Dlaczego ja
Szary, zwyczajny
Takiego wstydziłby się
Nosić biały koń,
Nawet do kina szedłem sam
 
Dlaczego ja
To nienormalne
Każdy by z tobą tańczyć chciał
Polarną noc, niech pęka Fahrenheit
 
Widziałaś we mnie coś
Czego nie wiedziałem sam
Królowa szkolnych korytarzy
I drugoroczniak z Notre Dame
 
Zwr 2
 
Już tego nie pamiętasz
Mój pierwszy wiersz
I kleksy twoich łez
Błękitne latawce
 
Orkiestra grała sennie
Hit sprzed lat
A w parku stary jesion
Gdy pocałunki
rozrzucał wiatr
spadały jak liście
 
Ref. Dlaczego ja…
 
Epilog
 
I tylko na starym tablo
Na zawsze ty i ja
Królowa szkolnych korytarzy
I drugoroczniak z czwartej A

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s