Portrety Skrzydlate

Alexandra Park. Wypad był krótki – ledwie chrzest plenerowy nowego teleobiektywu. Krótki jak nóżki kaczuszki, która jak na życzenie wyszła z wody, ustawiając się do zdjęć niczym doświadczona modelka. Profil, front, en face, proszę bardzo. Gdyby nie te łapki i szyja przykrótka, byłby łabędź, jak nic. Po kaczce udział w sesji ad hoc spłynął przysłowiowo. Rutyna.

Czapla natomiast jak kamień w wodę, nomen omen – skamieniała. Na wiecznych czatach, z dziobem gotowym by uderzyć raz a dobrze. Piękna, choć z kaczą łagodnością ma tyle wspólnego co Rudy 102 ze słomką do koktajli. Od samego patrzenia znieruchomiałam, co zdjęciom na dobre wyszło.

One Comment

  1. MLA

    Fotografie są bardzo wyraziste, soczyste. Jeśli nowy teleobiektyw ma na to wpływ – poza możliwością zrobienia zbliżenia z większej odległości – to tylko chwalić. Zwłaszcza czapla z profilu, nawet na dużym powiększeniu nie traci ostrości. Będę czekał na kolejne zdjęcia wykonywane nowym (o)sprzętem :). Na razie wygląda to obiecująco 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s