Spotkania w jesiennym plenerze

Pogoda jak na listopad przystało, czyli gruba warstwa ciemnych chmur, z deszczem walczącym o palmę pierszeństwa z nieśmiało wyglądającym słońcem. Jeśli dodam do tego podmuchy zimnego wiatru to nie dziwota, że teraz kuruję się z przeziębienia. Czy było warto? Sami oceńcie 😇. Miłego oglądania.

3 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s